wtorek, 18 lutego 2014

ZAPOMNIANA MAJÓWKA



   Jak wspomniałem wczoraj na fanpage'u Facebookowym - przypadkiem odnalazłem wczoraj na dysku komputera przygotowaną niemal w całości selekcję zdjęć, mającą być uzupełnieniem pierwszej części relacji z majówkowego spływu Dunajcem. Spływu pełnego dramaturgii, spływu zimnego, burzowego, zimnego ale jakże zapadającego w pamięć. Dla przypomnienia - pogoda mocno nie rozpieszczała i jak na złość wszystkie momenty spędzone w palavach (pneumatycznych kajakach) były momentami mocno dramatycznymi - burze z ulewnym deszczem, gęsta mgła, wiatr - po kilku minutach siedzenia na wodzie człowiek miał ochotę wyskoczyć i wrócić do domu. Niemniej dzięki temu był to jednak niezapomniany czas - spływ pienińskim przełomem Dunajca w takich warunkach to jednak niezła podróżnicza gratka i właściwie teraz, po czasie cóż można stwierdzić - phi, co to dla nas!?
Przygoda hej ho! 
Widok wyłaniających się zza strug ulewnego deszczu, i pośród rozwiewanych co chwilę mgieł - Trzech Koron - bezcenny!

    Dziś na zdjęciach przede wszystkim dzień trzeci, kiedy to jednak zniechęceni poprzednimi dwoma burzowymi spływami postanowiliśmy zrobić sobie wycieczkę w góry, i udaliśmy się na Sokolicę, po drodze spotykając Panią Józefę, mającą już poświęcony sobie post w niniejszym blogu. Poza tym oczywiście dziki tłum "turystów" - tak tak, były i reklamówki z Biedronki dzielnie dzierżone w dłoni - fotografujących się na tle charakterystycznej sosny na szczycie.
  Niemniej ten dzień też był bardzo potrzebny , by odpowiednio się zregenerować po trudach dwóch dni wiosłowania w fatalnych, jakże przy okazji romantycznych i hardkorowych warunkach.




Nie ma lekko #1







Przełom Dunajca - widok z Sokolicy na południowy zachód







Nie ma lekko #2







Ekipa Sokolica Spring Expedition







Oczekując pod mostem na przerwę w ulewnym deszczu, naszym oczom ukazały się... Tatry!







Tu pójdziemy!







Zza mgieł i strug ulewnego deszczu wyłoniły się w końcu Trzy Korony... A Ty tu człowieku machaj tym wiosłem i nie zapomnij zmoknąć






Widok z Sokolicy w dół, na nurt Dunajca







Charakterystyczna sosna...







I przypisany jej dziki tłum







nagroda dla strudzonego wędrowca. A może to dla konia jednak było?








Pani Józefa na szlaku rozlewa kompot









Nie ma lekko #3














sobota, 25 stycznia 2014

GAŁĄZKA


   Pozwole sobie na króciutki cytat: "Sorry, taki mamy klimat..."


   Na zdjeciu - Chata Socjologa na Otrycie, zimowa porą, 2005r., skan





środa, 15 stycznia 2014

Z ARCHIWUM POLSKIEGO DŻEZU #1


   Dziś prezentuję fotografię wykopaną w swym archiwum zdjęć zeskanowanych. Fotografia pochodzi prawdopodobnie z okolic 1998-1999 roku i nie jest mojego autorstwa. Autorem tego zdjęcia jest prawdopodobnie mój serdeczny przyjaciel, ówczesny towarzysz fotograficznych eksploracji Janusz Różycki z Bydoszczy. On też zakombinował pod powiększalnikiem, by osiągnąć taki właśnie ciekawy efekt.

A na zdjęciu Ania. Z Torunia :-)






P.S. Tak tak, nie było kiedyś fotoszopa. To zdjęcie zostało w czasie naświetlania papieru pod powiększalnikiem obrócone (widać zarys twarzy lekko naświetlony po lewej stronie) a później dla bajeru dorzucona została klisza, która dała ten wspaniały efekt :-) Jednym słowem taka analogowa grafika :-) Ech ten Janusz!

niedziela, 5 stycznia 2014

NEGATYWny WIECZÓR



    Dzięki temu, że przydarzył się specyficzny długi weekend, udało mi się wykonać od dawna odkładaną pracę... Pierwsza partia wywołanych klisz za mną, następne kilka czeka w kolejce. Żeby było ciekawiej - nie wywoływałem w koreksie od ok. 2001 r. Ale na szczęście jest z tym chyba jak z jazdą na rowerze :-)












































piątek, 3 stycznia 2014

SYLWESTROWO

   Oczywiście było sambowo. Serdecznie zapraszam do obejrzenia kilku ujęć z sambowego show najlepszej tanecznej sambowej formacji w Polsce - czyli fantastycznych dziewczyn z rewii Samba Art, tym razem w towarzystwie wicemistrza Europy w "wywijasach" Capoeira!!! Krynica Zdrój drżała w posadach od tej niesamowitej energii, serio!



Od lewej: Marta, Edyta, Jailson i Klaudia






Klaudia i premierowy strój






Klaudia






Edyta i Marta z noworocznym ciachem. Tak naprawdę to go nie zjadły bo dbają o linię i były tuż przed trzecim, finałowym wyjściem :-)



juhuuuu, niech żyje Nowy Rok!!!!








Marta w natarciu






Jailson w pokazie capoeira






Spider Man się od niego uczył przyczepiania do sufitu







Ostatnie sekundy brazylijskiego show na najwyższych obrotach







Marta
















Na koniec takie tam z backstage'u, żeby się pochwalić, że autor zdjęć (czyli ja) je naprawdę robi :-)
od lewej: Edyta, Marcin, Marta i Klaudia w nowym stroju nr 2!
(p.s. proszę zwrócić uwagę na niezwykle profesjonalnie i seksownie postawioną przez autora zdjęć "nóżkę"!!!)




poniedziałek, 30 grudnia 2013

SAMBA POD TATRAMI



    To chyba pierwsza taka sesja w Polsce, jeśli nie w Europie, nie wiem jak ze Światem. Marzenie Klaudii zostało spełnione, cieszę się że mogłem Jej w tym wydatnie (choć na szybko i mocno improwizowanie) pomóc, sprawiając Jej ogromną radość. Poza Klaudią sporo radości miał też tłum gapiów obserwujących całe wydarzenie z basenów zewnętrznych, wewnętrznych i zza okien Termy Bukovina, gdzie wykonane zostały zdjęcia.

















 
































/Klaudia Łucyk z rewii Samba Art, Termy Bukovina, Bukowina Tatrzańska, 7.12.2013/

niedziela, 29 grudnia 2013

niedziela, 22 grudnia 2013

ANTONI


   Mój ulubiony bieszczadzki model - Antoni Ciombor z Dwernika i jego kolejna, codzienna - a jakże oryginalna - "stylówka" ;-)





niedziela, 24 listopada 2013

środa, 6 listopada 2013

ADAM



   Ostatnia strata sporej ilości zdjęć, jeszcze w formacie RAW, spowodowała, że z zapałaem neofity wziąłem się do nadrabiania zaległości. Dziś pierwsze zdjęcie z tych najnowszych, jak zwykle robione na szybko, bez większych przygotowań. 

   Oto Adam!



/05.11.2013/

poniedziałek, 21 października 2013

ADEPTKA



   Oto Jola. Jola postanowiła nauczyć się fotografować. Nie pstrykać fotki, nie strzelać słitaśne focie na fejsika, tylko fotografować. Tradycyjnie. Za pomocą wiekowego Zenita! Trzymam kciuki, by młodej fotograficznej adeptce zapał za szybko nie minął, i by z radością zapełniała kolejne klisze!






poniedziałek, 14 października 2013

MATEJ

 

     Przedstawiam Wam Mateja, świeżo upieczonego 2-latka, który żyje sobie spokojnie na czeskiej prowincji, w niewielkim oddaleniu od Pragi i cieszy z każdego dnia spędzonego ze swą dwujęzyczną, lekko wymieszaną polsko-czeską Rodziną :-) 
     I przede wszystkim fantastycznie pozuje!



/Matej, okolice Pragi, 9-10.10.2013 r./