poniedziałek, 2 lutego 2015

PASJA



   Jedną z nierozwiązanych zagadek mego życia, jest czy może było to, czym tak naprawdę zajmuje się dyrygent? No bo co: muzycy maj ą nuty, czytają je, grają tak, jak sobie to zaaranżowali na wielu próbach i tak dalej i tak dalej, a ten tam tylko stoi, macha batutą i robi miny... No właśnie. I o to tu chodzi. Jest niejako MC - przekazuje orkiestrze swą muzyczną pasję, swą energię, wypuszcza ją z końcówek palców i batuty i poprzez całą ekspresję napędza tych siedzących sztywno, nie uśmiechających się, ponurych można by rzec, artystów, a także oczywiście publiczność

   Bo w końcu muzyka to radość, czyż nie?
















































































Powyższe zdjęcia wykonałem 3 stycznia 2015 r. w czasie koncertu noworocznego organizowanego przez Narodowe Forum Muzyki we Wrocławiu. Koncert odbył się w Hali Stulecia. Zaś dyrygował George Tchitchinadze.

poniedziałek, 19 stycznia 2015

JEDNA GODZINA W JEDNYM MIEŚCIE


 
  Oto kilkanaście zdjęć z jednego spaceru w jednym mieście trwającego jedną godzinę. Było zimno i nieprzyjemnie.  Ale dobrze, że w ogóle było. W taką pogodę rzadko kiedy ma się ochotę na spacery...



























































































































środa, 7 stycznia 2015

COS-PLAYerzy


   Do wtedy nie wiedziałem co to cos-play. Do wtedy nie wiedziałem, ile ludzi może przyjść na coś takiego, jak "targi gier komputerowych". I nie byli to tylko pryszczaci podstawówkowicze czy gimnazjaliści w okularach i o przetłuszczonych włosach... Poniżej kilka zdjęć prezentujących swe stroje cos-playerów (bardziej cos-playerek), czyli osób, które szyją sobie stroje i wcielają się w postaci ze swych ulubionych gier komputerowych. Kopara mi opadła nie raz. Zdjęć niestety mało, gdyż oświetlenie sceny się absolutnie nie spisało i większość postaci prezentowała się przy mikro świetle w kolorze czerwonym lub niebieskim, co niestety przeszkodziło mojemu wiekowemu już sprzętowi foto, w dobrej rejestracji obrazu...




































































sobota, 6 grudnia 2014

Z NOSEM W ZIEMIĘ /cz 2/


   Oto i pozostałe wrocławskie Krasnale. Oczywiście tylko te, które udało mi się spotkać, podczas mego niezbyt długiego spaceru...











































































czwartek, 4 grudnia 2014

NOSEM W ZIEMIĘ /cz.1/


   Oto jak tradycyjny, spontaniczny spacer z głową prosto, przerodził się w mało tradycyjny spacer z nosem wbitym w ziemię. Przyznam się, że wcześniej nic nie słyszałem, ani rzecz jasna również nie widziałem, o bohaterach mego dzisiejszego posta. Do tej pory nie mam pojęcia ile tych Krasnali pałęta się po Wrocławiu. Nie sprawdziłem.  Zostawię sobie na kolejny raz przyjemność wyszukania kolejnych, tych jakże ciekawych, postaci. Póki co zobaczycie połowę tych, które spotkałem w czasie mego niezbyt długiego spaceru wrocławskimi ulicami.

Zapraszam!



9.11.2014










































































c.d.n.